niedziela, 05 lutego 2012
bezmyślnie klikam w klawiaturę. Gram w jakieś głupkowate gry żeby tylko nie myśleć.
26 stycznia zmarł mój mąż. Zostałam z dwójką dzieci. Nie wiem co dalej. Boję się przyszłości. Nie wiem jak sobie poradzę.
sobota, 28 stycznia 2012
niedziela, 08 stycznia 2012
2 stycznia Kasia skończyła 9 lat. Imprezę przełożyliśmy na weekend i znowu spadł na mnie obowiązek zrobienia tortu. Ponieważ Kasia to raczej dość nietypowa dziewczyna, tort z lalkami czy zdobieniami różowymi nie wchodził w rachubę. Pomyślałam i wyszło coś takiego nietypowego. Skała, na dole trawka, na górze gniazdo, w gnieździe jajko (czekoladowe), w jajku malutki dinozaur.
Teraz Kasia cały czas pyta w jaki sposób wsadziłam dinozaura do jajka :) Był wpis ale go zeżarło :(
W moim mieście rodzinnym tuż przed świętami Bożego Narodzenia zostało otwarte sztuczne lodowisko. Jak to bywa przy tego typu projektach przeciwnicy bardzo głośno krzyczeli, że po co to lodowisko, szkoda pieniędzy... Przez Święta i w Nowy Rok byłam tam i całą pewnością mogę powiedzieć że ja wiem po co to lodowisko :) W kolejce za biletami stałam ponad 30 minut. Swoje też trzeba było odstać do wypożyczalni łyżew ale było warto. Za nic bym nie zrezygnowała. Ostatni raz jeździłam na łyżwach tak koło 15 lat temu, tego się faktycznie nie zapomina. Kasia łyżwy miała na nogach pierwszy raz ale ponieważ jeździ na rolkach nie miała żadnych problemów z jazdą. Ania, całkowita początkująca, na początku miała problem, żeby ustać na łyżwach nawet na chodniczku, potem było już tylko lepiej. Owszem, nie zliczę ile razy lądowała na kolanach (zwłaszcza że wymyśliła sobie taki sposób zatrzymywania, np. żeby poprawić czapkę lub rękawiczki). Po dwóch dniach w spodniach kolana do cerowania.
Trzeciego dnia Anulka już jeździła bez trzymania mnie czy barierki. Było SUPER !!!
piątek, 23 grudnia 2011
Tradycyjnie jak co roku
czwartek, 22 grudnia 2011
Zrobiłam małą choineczkę z szyszek. Jak na razie jest tylko pomalowana lakierem w spreju i zastanawiam się czy jej coś dokładać. Chyba w tym roku zostanie taka a w przyszłym ją dodatkowo ozdobię. i ujęcie drugie:
W pracy podczas przerw śniadaniowych składałam karteczki. A to efekt końcowy - kula origami: |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi robótkowe
Zaglądam i czytam
|