Jestem pracującą żoną, mamą. Uwielbiam robótki ręczne i czytanie książek. Czasami jest lepiej a czasami gorzej. I to właśnie opisuję - zwyczajne, codzienne życie.
niedziela, 05 lutego 2012

bezmyślnie klikam w klawiaturę. Gram w jakieś głupkowate gry żeby tylko nie myśleć.

 

26 stycznia zmarł mój mąż. Zostałam z dwójką dzieci. Nie wiem co dalej. Boję się przyszłości. 

Nie wiem jak sobie poradzę.

21:09, agulka77
Link Komentarze (11) »
sobota, 28 stycznia 2012

Z powodu tragedii rodzinnej zawieszam działanie blogu. 

RR będę dalej wyszywać.

22:37, agulka77
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 stycznia 2012

2 stycznia Kasia skończyła 9 lat.

Imprezę przełożyliśmy na weekend i znowu spadł na mnie obowiązek zrobienia tortu. Ponieważ Kasia to raczej dość nietypowa dziewczyna, tort z lalkami czy zdobieniami różowymi nie wchodził w rachubę. 

Pomyślałam i wyszło coś takiego nietypowego.

Skała, na dole trawka, na górze gniazdo, w gnieździe jajko (czekoladowe), w jajku malutki dinozaur.

 

tort Kasia

Teraz Kasia cały czas pyta w jaki sposób wsadziłam dinozaura do jajka :)

19:26, agulka77
Link Komentarze (2) »

Był wpis ale go zeżarło :(

 

W moim mieście rodzinnym tuż przed świętami Bożego Narodzenia zostało otwarte sztuczne lodowisko. Jak to bywa przy tego typu projektach przeciwnicy bardzo głośno krzyczeli, że po co to lodowisko, szkoda pieniędzy...

Przez Święta i w Nowy Rok byłam tam i całą pewnością mogę powiedzieć że ja wiem po co to lodowisko :)

W kolejce za biletami stałam ponad 30 minut. Swoje też trzeba było odstać do wypożyczalni łyżew ale było warto. Za nic bym nie zrezygnowała.

Ostatni raz jeździłam na łyżwach tak koło 15 lat temu, tego się faktycznie nie zapomina.

Kasia łyżwy miała na nogach pierwszy raz ale ponieważ jeździ na rolkach nie miała żadnych problemów z jazdą. 

Ania, całkowita początkująca, na początku miała problem, żeby ustać na łyżwach nawet na chodniczku, potem było już tylko lepiej. Owszem, nie zliczę ile razy lądowała na kolanach (zwłaszcza że wymyśliła sobie taki sposób zatrzymywania, np. żeby poprawić czapkę lub rękawiczki). Po dwóch dniach w spodniach kolana do cerowania.

kasia lodowsko

lodowisko

Trzeciego dnia Anulka już jeździła bez trzymania mnie czy barierki. 

Było SUPER !!!

19:21, agulka77
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2011

boże narodzenie

Tradycyjnie jak co roku
sypią się życzenia wokół,
większość życzy świąt obfitych
i prezentów znakomitych,
a ja życzę, moi mili,
byście święta te spędzili
tak jak każdy sobie marzy.
Może cicho bez hałasu
idąc na spacer gdzieś do lasu,
może w gronie swoich bliskich
jedząc karpia z jednej miski,
może gdzieś tam w ciepłym kraju
czując się jak Adam w raju,
może lepiąc gdzieś bałwana,
jeśli śniegu napada. 

21:48, agulka77
Link Komentarze (5) »
czwartek, 22 grudnia 2011

Zrobiłam małą choineczkę z szyszek. Jak na razie jest tylko pomalowana lakierem w spreju i zastanawiam się czy jej coś dokładać. Chyba w tym roku zostanie taka a w przyszłym ją dodatkowo ozdobię.

choinka szyszki 1

i ujęcie drugie:

choinka szyszki 2

 

W pracy podczas przerw śniadaniowych składałam karteczki. A to efekt końcowy - kula origami:

kula origami

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 32
... jesteś gościem...
nazwa alternatywna